Do dyspozycji mamy dość dużą liczbę okrętów. Opiszmy każdy z osobna.
Typ IIA i IID - okręty tego typu były bardzo małe i służyły głównie do szkolenia nowych załóg na Bałtyku. Na początku wojny odbyły kilkanaście patroli po Morzu Północnym. Obydwa typy okrętów mają po 3 wyrzutnie torpedowe na dziobie i 20 mm działko przeciwlotnicze. Najważniejszą różnicą między typem IIA i IID to ich zasięg. IID ma zasięg ok. 5600 mil zaś IIA 1600 mil. U-Booty tego typu osiągały niewielką prędkość nawodną – 13 węzłów, pod wodą rozwijały 7 węzłów. Gracz dowodząc tym typem okrętu powinien starać się jak najszybciej przesiąść się na większą jednostkę. Największymi wadami typu II są: mały zasięg, praktycznie brak uzbrojenia poza torpedami, działko 20 mm dobre jest na samoloty ale nie na okręty, niewielka prędkość oraz mała głębokość zanurzenia (100 m)
Typ VIIB, VIIC, VIIC/41 i VIIC/42 - tego typu okręty były już typowo oceanicznymi jednostkami. Szczególnie VIIC/42 z jego zasięgiem wynoszącym 12600 mil. Typ VII posiadał już dość dobre uzbrojenie (4 wyrzutnie dziobowe i jedna rufowa) oraz działo pokładowe 88 mm. Najpierw dysponował tylko 1 działkiem przeciwlotniczym później były dodawane inne typy działek i zwiększana była ich ilość. Typ VII rozwijał ok. 17 węzłów na wodzie i 8 węzłów pod wodą. Szybki czas zanurzenia (ok. 25s.) i jego głębokość (150m) czynią z niego doskonały okręt do atakowania konwojów.
Typ IXB, IXC, IXC/40 i IXD2 - były to największe U-Booty, które przeznaczano do dalekich rejsów (wybrzeża USA, południowa Afryka itp.) . Okręty tego typu miały zasięg ok. 12000-13000 mil a typ IXD2 nawet 23700 mil. Wyposażone w 2 działka przeciwlotnicze kaliber 20 mm oraz potężne działo pokładowe kalibru 105 mm oraz ogromy zapas torped (ok. 25) czyniły z nich maszynki do zabijania. Ich głównym celem było zatapianie samotnie płynących statków na dalekich rejonach operacyjnych, gdzie eskorta była bardzo nikła. Niestety posiadały jedną wadę mianowicie długi czas zanurzenia (od ok. 30 do nawet 40 s.)
Typ XXI - ostatni i najlepszy typ U-Boota, niestety dostępny dopiero pod sam koniec naszej kariery. Był to pierwszy prawdziwy okręt podwodny a nie nawodny z możliwością zanurzania . Posiadał bardzo wydajne akumulatory i silniki elektryczne, które pozwalały w zanurzeniu rozwinąć prędkość aż 17 węzłów (dla porównania na powierzchni na silnikach spalinowych wyciągał 15 węzłów).Dzięki chrapom można było pracować na silnikach Diesla w zanurzeniu. Zasięg ponad 30000 mil pozwalał bez problemu operować nacałym globie. Okręt posiadał 6 wyrzutni dziobowych i dwa sprzężone działka plot 20 mm zabudowane w kosiku zapewniały znakomitą ochronę dla załogi obsługującej działko.
W czasie wojny było też wiele innych typów U-Bootów, ale w grze uwzględniono te najważniejsze, które miały największy wpływ na wojnę. Powyższe dane są oparte o rzeczywiste osiągi U-Bootów. Dane techniczne z gry natomiast nie odzwierciedlają w 100% realiów. (Zmieniono tylko zasięg typu IXD2)
Torpedy wykorzystywane w grze Silent Hunter 3 można podzielić na 4 grupy: z napędem parogazowym, z napędem elektrycznym, z programatorem oraz samonaprowadzane akustycznie. Na początku wojny mamy do dyspozycji tylko dwa rodzaje torped T1 i T2. Z biegiem czasu dochodzą unowocześnione T3 (1941 r.) oraz torpedy z programatorami FaT (1941-42) i LuT (1943-44) oraz torpedy z zapalnikami akustycznymi: Falke (1942) , Zaunkönig I (1943) oraz Zaunkönig II (1944) .
T1 - torpeda wynaleziona przed wojną. Powszechnie stosowana na początku wojny. Największą wadą tej torpedy jest jej napęd. Torpeda tego typu zostawia za sobą widoczny z daleka ślad (tzw. kilwater) utworzony z pęcherzyków powietrza. Zdradzała przez to pozycję okrętu wystrzeliwującego torpedę oraz dawała szansę załodze statku na zrobienie uniku. Stosowana głównie w nocy więc i my radzimy ją używać w nocy. Do zalet torpedy należy jej szybkość (44 węzły) oraz zasięg (ok. 14 km).
T2, T3 - ten typ torpedy był najczęściej stosowany mimo początkowych problemów (rozwiązanych po Kampanii Norweskiej) z jej zapalnikami oraz urządzeniami odpowiedzialnymi za utrzymywanie odpowiedniej głębokości. Napędzana była silnikiem elektrycznym przez co nie pozostawiała żadnego widocznego. Torpeda T3 miała powiększoną pojemność baterii w stosunku do T2 i co za tym idzie większy zasięg (7,5 km). T2 i T3 rozwijały ok. 30 węzłów.
FaT I, FaT II - były to zmodyfikowane torpedy typu T1 i T2. Dodano do nich programator Federapparat Torpedo. Torpeda została zaprojektowana do zwalczania konwojów. Na zaprogramowanym odcinku poruszała się po linii prostej, a następnie zaczynała zygzakować w również zaprogramowanym kierunku. Zmiany kursu można było ustawić co około 800 lub 1500 metrów.
LuT I, LuT II - były to torpedy o dużym zasięgu z programatorem pozwalającym ustawić kurs torpedy tak, aby po przebyciu danego odcinka zaczęła zygzakować lub krążyć. Torpedy LuT były przystosowane do wystrzeliwania z dużych głębokości (do 50 m).
Falke, Zaunkönig I, Zaunkönig II - prace nad tą bronią zaczęły się już w roku 1936. Pierwsze użycie bojowe nastąpiło w 1943 r. Były to torpedy samonaprowadzane akustycznie (na odgłos śruby okrętów).Należąlo je wystrzelić mniej więcej w kierunku celu resztę robiła sama torpeda. Falke ze względu na swoją małą prędkość była głównie stosowana przeciwko statkom handlowym. Niszczyciele mogły ją wymanewrować. Zaunkönig I miały być cudowną bronią przeciwko eskortowcom. Posiadały już zapalnik magnetyczny oraz rozwijały większą prędkość. Niemieccy konstruktorzy w odpowiedzi na foxera (urządzenie imitujące odgłos śruby okrętowej ciągnięte za statkiem) wprowadzili Zaunkönig II, które miały być mało wrażliwe na urządzenia zakłócające. W rzeczywistości torpedy tego typu nie zostały użyte w operacjach bojowych, jednak w grze możemy się w nie zaopatrzyć.
Zanurzenie 160 m ! Wypuścić balast! Stery głebinowe maksymalne odchylenie w dół uciekniemy bydlakom! Ładować torpedy na rufie! Cholera! Zrzucają bomby głebinowe! Tak mniej więcej dzieję się za każdym razem gdy odpalam grę niesamowite uczucia i wreszcie interfejs 3D pierwszy raz w całej serii! Grafika jest bardzo dobra nie ma co się tu dużo rozwodzić wspaniałe refleksy na wodzie itp. Ponadto gra oferuję niesamowitą grywalność! Za każdym razem niewiadomo czego można się spodziewać płynąc na jednym z różnych rodzajów U-BOAT ' ów walcząc mężnie za III Rzeszę. Dobra namierzyliśmy jakiś statek ,ale wolnego! Nie ma tak łatwo! Żeby odpalić torpedę trzeba wszystko obliczyć! Za duży kąt lub torpeda się ześlizgnie za mały torpeda przejdzie pod okrętem! Oczywiście komputer pomaga nam w obliczeniach chyba że zagramy „hard corowo” wyłączając pomoc komputera i licząc wszystko samemu! Możemy też wyjść na mostek i załatwić bydlaka działkiem pokładowym (O ile takie mamy) powierzając to zadanie jakiemuś matowi lub samemu mierząc do okrętu wroga! Sytuacja jest prosta gdy napotkamy pojedynczy statek zatapiamy bydlaka byle czym tak dla zabawy działkiem . Gorzej gdy spotkamy konwój tu już jest trudno jak skurczybyk. Puszczamy torpedę dobra jeden trafiony tonie ale co z resztą? Cholera! Spuszczają bomby głębinowe! Zanurzamy się i nasłuchujemy atmosfera rodem z filmu U-571 . Trafi czy nie trafi? Grobowa cisza i tylko ciche dźwięki sonaru. Nagle bum ! Zaczyna się ryzykujemy zanurzając się jeszcze niżej nieraz przekraczając granice wytrzymałości okrętu. I nasłuchując jęku gniecionego metalu i wybuchu bomb głębinowych. Jednym słowem gra jest miodzio! Oprawa muzyczna jest świetna podkreśla atmosferę rejsu i całego skradania się do zdobyczy.

